Z tego rekordu się cieszymy!

Trwają pierwsze pozimowe przeglądy dróg. Na przedwiośniu sprawdziliśmy także ile razy interweniowali u nas kierowcy, którzy uszkodzili samochód na drogowej dziurze. Okazuje się, że w tym roku, do 28 lutego, dotarło do ZIKiT 49 takich spraw. Dla porównania w 2011 roku, w tym samym okresie, było ich 337. Bardzo nas cieszy, że po Krakowie po prostu jeździ się lepiej!

Z tego rekordu się cieszymy!
Fot. Wiesław Majka

O roszczenie odszkodowawcze występują do ZIKiT kierowcy, którzy uszkodzili pojazd ze względu na zły stan nawierzchni drogi. Najczęściej chodzi o uszkodzenie kół i elementów zawieszenia. Mniej takich wniosków złożonych na dzienniku podawczym ZIKiT, można uznać za lepszy stan krakowskich dróg, choć oczywiście składają się na to także inne czynniki, jak np. poziom ruchu czy bezpieczna jazda.

O tym, że statystyki są coraz lepsze, świadczy porównanie liczby złożonych roszczeń odszkodowawczych od kierowców w ciągu ostatnich lat. I tak od początku roku do końca lutego w 2010 roku było ich 271; w 2011 r. – 337, 2012 r. – 146, w 2013 r. -162,  w 2014 r. – 67, w 2015 r. – 52, w 2016 r. – 64 i w 2017 r. – 49.

Warto także zauważyć, że wypłacanie takiego odszkodowania także leży w gestii ZIKiT. Nie są to małe kwoty, w dodatku koszty rosną, ponieważ samochody i ich części są coraz droższe. Średnia wartość jednej szkody w 2014 r. wynosiła 1211 zł, w kolejnych latach 1392 zł (2014 r.) i 1468 zł (2015 r.). Mniej okazji do wypłacania takich odszkodowań to także realne oszczędności w budżecie ZIKiT. Jest to tym bardziej korzystne dla mieszkańców i kierowców, bo zaoszczędzone środki z tej puli, przekazywane są na bieżące utrzymanie dróg, czyli dodatkowe remonty.

Z naszych danych wynika również, że w przeważającej większości o zniszczonym pojeździe na drogowej dziurze informują nas kierowcy. Od motocyklistów i rowerzystów mamy incydentalne, pojedyncze zgłoszenia.

Pokaż metkę
Osoba publikująca: Piotr Hamarnik
Podmiot publikujący: ZIKiT Kraków
Zobacz także
POLECAMY