Uszkodzone znaki kosztują tysiące złotych

Ponad 3,5 tys. złotych kosztować będzie naprawa 70 znaków drogowych i słupków, które w ostatnim czasie zostały uszkodzone na jednej ulicy w Śródmieściu w Krakowie i to prawdopodobne w ciągu jednej nocy. – Wszystko wskazuje, że to był po prostu akt wandalizmu. Zgłosimy sprawę policji – zapowiada inspektor ZIKiT z zespołu Utrzymania Oznakowania i Urządzeń Bezpieczeństwa Ruchu Drogowego.

Uszkodzone znaki kosztują tysiące złotych
Fot. Zarząd Infrastruktury Komunalnej i Transportu w Krakowie

W Krakowie stoi kilkadziesiąt tysięcy znaków i urządzeń BRD, a Zarząd Infrastruktury Komunalnej i Transportu przynajmniej raz w tygodniu kontroluje czy są w dobrym stanie i czy spełniają swoją funkcję. W piątek (20 stycznia) na ul. Dietla drogowcy zauważyli jednak niecodzienny widok – na całej ulicy większość znaków i słupków było przekręconych, pokrzywionych lub oklejonych naklejkami.

 – Mamy wrażenie, że w nocy z czwartku na piątek ktoś celowo uszkadzał napotkane na drodze znaki. Naprawa kosztować będzie 3.640 zł i jest to rekordowa skala zniszczeń w jednym miejscu i czasie w Krakowie – informuje pracownik ZIKiT.

Do tej pory najczęstszą przyczyną uszkodzeń były przede wszystkim kolizje drogowe lub np. niewłaściwe parkowanie samochodu. W skali całego miasta do takich usterek dochodziło najwięcej kilkanaście razy dziennie. Teraz mamy do czynienia z zupełnie inną sytuacja, a każda taka naprawa pokrywana jest z publicznych pieniędzy.

Apelujemy zatem do mieszkańców, aby reagowali i informowali o takich wydarzeniach ulicznych Straż Miejską, Policję, a jeśli przy zniszczeniach nie będzie już sprawców – całodobową dyspozytornię ZIKiT, pod nr tel. 12 616755. ZIKiT na bieżąco realizuje takie naprawy. W przypadku ul. Dietla usunięto już większość usterek, trwają jeszcze naprawy tych znaków, przy których konieczne było użycie palnika.

 

Zdjęcie z interwencji

znak zniszczony

 

 

Pokaż metkę
Autor: zikit
Osoba publikująca: Michał Pyclik
Podmiot publikujący: ZIKiT Kraków
Zobacz także
POLECAMY